Rosja oskarża Trumpa. "To pogwałcenie prawa międzynarodowego"

Dodano:
Dmitrij Miedwiediew, były prezydent i premier Rosji Źródło: PAP/EPA / SPUTNIK POOL
Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, skrytykował porwanie przez USA prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.

Dmitrij Miedwiediew opublikował artykuł w serwisie internetowym RIA Novosti. Polityk poruszył w nim m.in. ostatnią interwencję zbrojną USA w Wenezueli.

"Porwanie prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro to bezwzględne naruszenie prawa międzynarodowego" – twierdzi były prezydent Rosji.

Jego zdaniem nie jest to "zwykłe bezczelne porwanie" "To porwanie wysoko postawionego urzędnika jest częścią znacznie ważniejszego celu: uzyskania wyłącznej kontroli nad półkulą zachodnią. Co więcej, (...) nie tylko faktycznej kontroli opartej na zasadzie 'robię to, bo mogę', ale także zabezpieczenia tych 'nabytków' de jure" – przekonuje Miedwiediew.

Miedwiediew: Chaos. Pogwałcenie prawa międzynarodowego

Kilka tygodni temu Donald Trump stwierdził, że istnieje tylko jedna granica jego uprawnień. "Moja własna moralność. Mój własny umysł. To jedyna rzecz, która może mnie powstrzymać" – stwierdził w rozmowie z "The New York Times".

Miedwiediew nawiązując do tych słów stwierdził, że problemem nie jest to, że jeden zbiór norm i zasad prawa międzynarodowego jest zastępowany innym, tylko chaos, jaki temu towarzyszy. Jego zdaniem podobna sytuacja panowała przed II wojną światową.

"Wtedy każde suwerenne państwo miało z założenia prawo, w dowolnym czasie i z dowolnego powodu, do korzystania z instrumentów wojskowych w celu realizacji zasady jus ad bellum" – napisał rosyjski polityk. "Czy Biały Dom po prostu prosi świat o powrót do przeszłości? Aby uniknąć nieporozumień, należy od razu zaznaczyć: powoływanie się Waszyngtonu na fakt, że 'inni też to robią' jest z oczywistych względów niewykonalne" – dodał.

Odnosząc się do sprawy Wenezueli, Miedwiediew stwierdził, że porwanie Maduro było pogwałceniem prawa międzynarodowego.

"Jak wiadomo, prawo międzynarodowe nie przyznaje państwu uprawnień do jednostronnego ustalania legitymacji przywódcy innego kraju ani do ustalania, czy głowa państwa korzysta z immunitetu" – stwierdził były prezydent Rosji.


Źródło: Wirtualna Polska
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...